Przejdź do treści
Filozofia-mądrość-nauka-dyskusje
Przejdź do stopki

Grupa ,,Zatora"

Treść

Stanisław ,,Zator" Frączek i jego grupa

    

 

 

  

 

 

W oparciu o pozostałości dawnej podziemnej grupy oraz odbitych więźniów utworzona została nowa jednostka pod dowództwem „Zatora”. Działała ona w okresie od 8 kwietnia 1945 roku do 13 lipca 1945 roku. Areną działań grupy były tereny Sądecczyzny, a dokładnie:

 

 

 

- Stary Sącz

 

 

 

-Rytro

 

 

 

-Piwniczna

 

 

 

-Łącko.

 

 

Grupa ta liczyła dwudziestu członków, stanowiących elitę bojowników o wolność i niepodległą Polskę, którzy nie wahali się poświecić swoją osobistą wolność na rzecz dobra państwa. Do oddziału należeli najbardziej doświadczeni żołnierze wyklęci:

 

 

 

DOWÓDCA: Stanisław Frączek

 

 

„Zator”

 

 

Z-CA DOW. : Grzegorz Nowak

 

 

„Tygrys”

 

 

CZŁONKOWIE:

 

 

 

Ryszard Nowak

 

 

„Skalny”

 

 

Michał Olipra

 

 

„Hiromanta”

 

 

Franciszek Olipra

 

 

„Opór”

 

 

Zbigniew Bielawski

 

 

„Cap”, „Biały”

 

 

Ignacy Skoczeń

 

 

„Lew”

 

 

Michał Wąchała

 

 

„Miły”

 

 

Tadeusz Konopka

 

 

„Wiarus”

 

 

Władysław Repelewicz

 

 

„Wilk”, „ Orzeł”

 

 

Roman Repelewicz

 

 

-------------------------------------------------------

 

 

Stanisław Chmura

 

 

„Kropla”

 

 

Aleksander Andrasz

 

 

„Sowa”

 

 

Edward Czoch

 

 

„Ryś”

 

 

Bronisław Bublik

 

 

„Murzyn”

 

 

Aleksander Sowiński

 

 

„ Hawran”,

 

 

BEZIMIENNI:

 

 

 

 

„Stefan”

 

 

 

„Puchacz”

 

 

 

„Legionista”

 

 

 

„Orlik”

 

 

 

Grupa ta dokonała wiele akcji sabotażowych i wymierzonych przeciwko polityce nowo powstałego rządu „polskiego”, kierowanego przez Moskwę. Choć dane zawarte w aktach z przesłuchań UB nazywają zgrupowanie bandą i rozpatrują jej akcje jako bezcelowe bandyctwo i wandalizm, to bardzo dobrze wiadomo, że wszelkie akty były wynikiem zaplanowanego działania, zawsze zgodnego z zasadami honoru żołnierskiego, a pokrzywdzone osoby były przeważnie informatorami NKWD lub UB, co szkodziło działalności partyzantki. Wszelkie akcje zbrojne należy wiec rozpatrywać przez pryzmat tego, że żołnierze wyklęci też byli ludźmi i potrzebowali jedzenia, a nigdy nie strzelali bez wyraźnego powodu ( najczęściej broniąc własnego życia i honoru byłej Armii Krajowej).

 

 


37982